Kobiety mnie inspirują
Lifestyle

Kobieta mnie inspiruje

Kobieta mnie inspirujeKobieta mnie inspiruje

Pamiętam jak jeszcze na studiach trafiłam na wywiady autorstwa Oriany Fallaci. pochłonęłam je jednym tchem, nie mogłam się od nich oderwać. Potem zaczytywałam się artykułami Janiny Paradowskiej, Olgi Lipińskiej, ukochałam Krystynę Jandę i tak mogłabym jeszcze wiele nazwisk wymienić. Jednak w codziennym biurowym życiu też natrafiłam na kobiety, które potrafią niczym kobieta pracująca rzucić – ja żadnej pracy się nie boję. Co więcej udowadniają to na co dzień. Kobiety które mnie fascynują i inspirują.

Nie będę pisać o Rodzinie, ale o koleżankach z pracy. A i owszem, bo to naprawdę fenomenalne kobiety i wspaniały baski team. Pełen pomysłów, energii, ambicji, sprawnie lawirujący w biznesowym otoczeniu.

Ewa, Magda

Kobieta mnie inspiruje. Biurko w biurko siedzi ze mną Ewa, w zasadzie na dzielącą nas różnicę wieku powinnam napisać Pani Ewa, ale w biurze jest zasada że mówimy sobie na „Ty” i szanujemy się wzajemnie. Otóż Ewa, która po pewnych perturbacjach zawodowych musiała zmienić pracę jest przemiłą, przesympatyczną koleżanką z pracy. Co więcej gdy razem siedzimy w pokoju pękamy ze śmiechu, ponieważ siedząc i pracując od czasu do czasu zamienimy słowo i w tym momencie Ewa potrafi coś skwitować w taki sposób, że łzy same lecą ze śmiechu. Jednym słowem mistrzyni ciętej riposty, tak to ja nawet nie potrafię spuentować.

Marta, Karolina, Justyna

Kobieta mnie inspiruje. Kolejną moją bohaterką dnia codziennego w pracy jest Magda, po tylu różnych kłopotach i sytuacjach mrożących krew w żyłach, ona nadal jest radosna i uśmiechnięta, tryskająca energią i dobrym humorem. Do tego zestawu dochodzą Marta, Karolina i Justyna, wszystkie trzy młodziutkie i energiczne. Bardzo pomysłowe i bardziej technologicznie zaradne niż ja. Zatem są moją podporą w chwilach paniki – techniki. Do tego są zawsze serdecznie nastawione i nawet w momentach stresu uśmiech z twarzy im nie schodzi. Podziwiam je za konsekwencje w dążeniu do celu w realizacji marzeń.

Inez

Kobieta mnie inspiruje. A na koniec zostawiłam Inez- nasza szefowa (sorry Grzegorz ten artykuł jest o kobietach). W zasadzie to jakbym patrzyła trochę na swoje odbicie. Też matka maleńkich dzieci, też borykająca się z wewnętrznym rozdarciem – zostać z dzieckiem w domu, czy wrócić do pracy. Podobnie jak ja zarywająca noce, bo dzieci potrzebują opieki i uwagi, a przecież praca sama się nie zrobi. Trzeba przygotować pisma, napisać artykuły, odpowiedzieć na e-maile, przygotować się do spotkania. I mimo to zawsze wszystkie jesteśmy uśmiechnięte, dowcipne i rozćwierkane. Przygotowane do pracy, profesjonalne, zapracowane. Mimo, że wszystkie jesteśmy kobietami i w zasadzie gdyby ktoś na nas spojrzał, to powiedziałby, że każda z nas jest niczym krucha porcelanowa laleczka – to poweru do działania, chęci i wiedzy oraz doświadczenia nam nie brakuje.

Kobieta może wszystko

Stoimy na straży swoich projektów, pracujemy ramię w ramię z mężczyznami i szpilka w szpilkę z kobietami. Jesteśmy wsparciem dla swoich mężów, motywujemy ich i wspieramy. Co najważniejsze nie migamy się przed żadnym wyznaczonym nam zadaniem i dedykowanym projektem. Mam czasem wrażenie że w ciągu kilku godzin w pracy, każda z nas potrafi zrobić pracę kilku osób i kilku specjalistów. Jakoś tak łatwo przychodzi nam tzw. delikatne przebranżowienie się z redaktorki w PR-owca, w managerkę, czy nawet informatyczkę i graficzkę w jednym.

Inspirujemy się wzajemnie, dążąc do jednego celu. Takie są współczesne kobiety biznesu w różnym wieku, po różnych doświadczeniach życiowych i zawodowych. Pełne pomysłów i energii do działania. Niech nie dziwi zatem fakt, że tyle kobiet z sukcesem podejmuje nowe wyzwania i robi to najlepiej jak potrafi, a my potrafimy naprawdę dużo.

 

Pięć kroków do zdobycia sponsora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *